Forum tango argentyńskie Strona Główna tango argentyńskie
Forum Tangueros
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

warsztaty z Pawłem Skalskim i Izabelą Chlewińską

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum tango argentyńskie Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Esteban
Bywalec



Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rio Negro

PostWysłany: Pon 9:37, 26 Cze 2006    Temat postu: warsztaty z Pawłem Skalskim i Izabelą Chlewińską

Jak się udały warsztaty z Pawłem Skalskim i Izabelą Chlewińską ? Jaka była frekwencja, poziom i tzw. ogólne wrażenie ?
Miałem tam być, (w tym Wolnym Mieście Brzegu Cool ), ale się nie udało, więc jestem ciekaw, szczególnie w kontekście sakramenckich upałów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej
Administrator



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WrocLove

PostWysłany: Pon 11:19, 26 Cze 2006    Temat postu:

Warsztaty w Brzegu :

Całość trwała 4h, z jedną przerwą (pod koniec było ciężko). Na oko jedną połowę czasu zajęła rytmika, a drugą technika i świadomość ruchu. Na koniec był jeden prosty układ, zbierający i podsumowujący całość.
Jeśli mnie pamięć nie myli to było 5 par (albo 6?) Ćwiczyliśmy na dużej, jasnej sali z parkietem i lustrami na całej długości pomieszczenia. Sakramenckiego upału Wink nie odnotowałem. Lato jak lato.
To były warsztaty dla tych co zaczynają tańczyć. Poziom, sposób przekazania i zakres wiedzy, zasługuje wg mnie na 5+ (w skali 6). Część ćwiczeń (zwłaszcza rytmicznych) spokojnie mogłaby być zakwalifikowana dla tzw grupy średniozawansowanej.
Nauczyciele do wszystkich podchodzili, każdemu indywidualnie wyjaśniali wychwycone niedociagnięcia, nie odpuszczali jeśli komuś ćwiczenie zajęło więcej czasu niż reszcie, można było spokojnie się skupić i nie przejmować się, że "czas leci i musimy robić kolejny podpunkt programu" (największa zaleta długich warsztatów).

Kto nie był, niech teraz żałuje. Uważam, że jeżli ktoś tańczy od niedawna to przepuszczając te warsztaty (i po takiej cenie!!), zrobił duży błąd. Jeśli ktoś tańczy już jakiś czas to przypomnienie (a często pokazanie w zupełnie nowy sposób) tej najważniejszej wiedzy jest bezcenne.

Ogólne wrażenie : SUPER Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Franco Zarrazzo
Bywalec



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:32, 26 Cze 2006    Temat postu:

Wolne Miasto /Księstwo Wink/ Brzeg odpowiada: Frekwencja była poniżej oczekiwań, upały sakramenckie, co dało szczególnie we znaki się mi osobiście /trochę tłuszczyku mam na sobie no i serducho niestety nie pierwszej jakości/.
Myślę, że o samej technice więcej napisze Andrzej B. Na pewno sposób wyłożenia zagadnienia ruchu był dla mnie nowatorski i może się wydawać niektórym ludziom kontrowersyjny, będę miał duże problemy, żebe stare nawyki wyplenić i przejść na prowadzenie tzw. "centrum".
Warsztaty odbyły się w wersji okrojonej - czterogodzinnej, za to milonga trwala od 18 tej aż... do końca.

Pokaz pary Paweł&Izabela był ciekawy choregoraficznie, nawet bardzo. Za późno przestałem zerać na nogi Izabeli i zacząłem się przyglądać grze twarzy - a było na co popatrzeć... co ciekawsze pokaz do muzyki... Kayah "Tabakierka"...

Zrobiliśmy wrażenie na restauratorach - w "Piastowskiej" byliśmy pierwszy raz - już chcą częściej. W sierpniu obiecali klimatyzację założyć.

Bohaterem wieczoru w moich oczach został Barti, który z Izabelą odtańczył taką milongę, że miałem ochotę paść na twarz i bić dziękczynne pokłony. Vicebohaterem został Andrzej B, który przyjechał do nas... rowerem Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy.
Dziękuję jeszcze raz Andrzejowi i Bartiemu za przybycie i czynny udział w zajęciach.
Zapraszam wszystkich na kolejne warsztaty, które już wkrótce.
Po raz kolejny ponawiam propozycję organizacji imprezy także o charakterze luźno wypoczynkowym. Ognisko, kiełbaski itd.
Izabela z Pawłem poprosili o kontakt z wodą dziką i żywą i dostali taki Smile, znaczy skorzystali z walorów turystycznych okolic Księstwa Brzeskiego.

Pozdrwawiam serdecznie - Franco


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Franco Zarrazzo
Bywalec



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:36, 26 Cze 2006    Temat postu:

No i Andrzej już napisał. Dzięki Smile.
F.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej
Administrator



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WrocLove

PostWysłany: Pon 11:39, 26 Cze 2006    Temat postu:

hhehehe no przecież pisze w profilu Andrzeja B, że roweru używa on codziennie... Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barti
Bywalec



Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:48, 28 Cze 2006    Temat postu:

To mnie pozostaje podziękować za zaproszenie Smile jakoś tak cieplutko w brzegu i to bardziej za sprawą ludzi niż pogody. Wracając do warsztatów, to faktycznie kawał dobrej roboty, zwłaszcza jeżeli chodzi o świadomość własnego ciała i centrum. Dobra szkoła dla początkujących i ugruntowanie dla dla początkujących od dłuższego czasu Wink

Kij w mrowisko: Nie do końca podobał mi się fragment zajęć dotyczący chodzenia (stawiania kroków), mam wrażenie, że nauczyciele za bardzo się skupili na dynamice ruchu, pomijając kwestię miękkości, płynności.

P.S. Co do wspominanego centrum - (teoria własna) mężczyzna prowadzić winien nie ramionami, nie klatką piersiową, rękoma, czy jakąkolwiek inną częścią ciała. Powinien być sercem z muzyką i swoją partnerką, wtedy tango samo ich poprowadzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Franco Zarrazzo
Bywalec



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:10, 28 Cze 2006    Temat postu:

barti napisał:

Kij w mrowisko: Nie do końca podobał mi się fragment zajęć dotyczący chodzenia (stawiania kroków), mam wrażenie, że nauczyciele za bardzo się skupili na dynamice ruchu, pomijając kwestię miękkości, płynności.

P.S. Co do wspominanego centrum - (teoria własna) mężczyzna prowadzić winien nie ramionami, nie klatką piersiową, rękoma, czy jakąkolwiek inną częścią ciała. Powinien być sercem z muzyką i swoją partnerką, wtedy tango samo ich poprowadzi.


E tam zaraz kij - dyskusja dobra jest Smile.
Dynamika i świadomość ruchu są domeną tej pary Smile. Dlatego też w jakiś sposób wybraliśmy ich, jako opcję do dotychczasowych nauczycieli. No i rytmika, bo przecież słowa o męskich oporach w jej wdrażaniu chyba były słuszne...
Najważniejsze jest wielostronne zadowolenie wszystkich z faktu, że się Warsztaty odbyły /niestety dzięki wsparciu kapitału z zewnątrz.../ i że się odbyły w takim klimacie, jaki stworzyli nauczyciele, goście i uczestnicy Smile.
Lejesz miód na me serce, Barti, a zmęczenie i zniechęcenie do dalszego działania spowodowane zastaną frekwencją przeradza się w nowe siły i zapał Smile. Tymczasem na rowerek pomykam zrzucać nawisy... coby się mniej pocić, bo ło matko, współczuję tym paniom, które odważyły się ze mna zatańczyć w niedzielę...

A "Teoria Własna Bartiego" chyba jak najbardziej słuszna, ale nie da się jej wcielić u nas bez... tańczenia, milong i warsztatów. Bez słuchania, chodzenia, obejmowania partnerek, bez szukania części wspólnej dwojga... planet? Wink

Zapraszam jutro na milonge w KLIMATYZOWANEJ Herbowej.

Pozdrawiam serdecznie

Franek


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum tango argentyńskie Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin