Forum tango argentyńskie Strona Główna tango argentyńskie
Forum Tangueros
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

neotango podczas poniedziałkowej milongi
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tango argentyńskie Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej
Administrator



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WrocLove

PostWysłany: Nie 0:51, 18 Cze 2006    Temat postu: neotango podczas poniedziałkowej milongi

W zasadzie chyba nie było dotąd dyskusji się na ten temat, a uważam, że temat jest warty poruszenia.
muzyka Neotango...
Dotąd puszczane były tandy zespołów/artystów takich jak Gotan Project, Carlos Libedinsky, Tanghetto, Electrocutango, San Telmo Lounge (chyba się zdarzyło ), Tango Crash ( raz na pewno ), Luciano Supervielle... inne teraz nie przychodzą mi do głowy, ale kilka na pewno jeszcze było.
Utwory dość mocno nawiązywały do szerokopojętej kultury tanga. Co myślicie jednak o muzyce kompletnie niezwiązanej i niekontynuującej tradycji tanga? Np w będąc w Wawie na milondze na Chłodnej, w tandzie neo poleciało... Nothing Else Matters grane przez Apocalypticę, co mnie wychowanego na muzyce black/gothic metalowej całkowice ( i oczywiście bardzo bardzo) zachwyciło.
Ha! coś mi się wydaje że przydałby się bardzo wątek o muzyce i o tym jak ją dobrać. Żeby znalazł się cały przekrój : od okresu lat 20/30 przez Złotą Erę, nuevo do neo... dajmy na to Marylin Mansona Wink ( taką też propozycję na którejś ze stron widziałem )
No więc co z neo i muzyką w ogóle na milongach?

oooo późno coś... dobranoc Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aleksandra
Bywalec



Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 23:21, 18 Cze 2006    Temat postu:

ech... ja znowu jestem przeciw...
Nie nie nie. Nie jestem za nawet jednym palcem. Muzyka, która nie jest tangiem, nawet nie leżała na półce obok tanga to po prostu muzyka nie na milongę. Moim zdaniem. Na początku naszych milong wrocławskich puszczałam, przyznaję, różne wynalazki podsunięte przez niektórych wyjadaczy z różnych miejsc Polski. Ale nieco mi się od tego czasu poprzestawiało i na milondze nie jestem skłonna tańczyć do wszyskiego co podleci. Po to zostało stworzone takie mnóstwo muzyki tangowej, żeby można było przetańczyć całe życie. I jeszcze tworzą.
A mi się Apocaliptyka na milondze djowanej przez Radka w Wawie nie podobała.
A jeśli ktoś włączy na milondze Merlina Mensona to wyjdę. Choćby ze względów ideologicznych, abstrahując od tanga.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin
Bywalec



Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 12:11, 19 Cze 2006    Temat postu:

Ja może nie jestem tak zdecydowanym przeciwnikiem jak Ola, ALE muzyka odtwarzana na milongach powinna mieć przynajmniej "smaczek" tanga. Mi na przykład bardzo podoba się muzyka z pokazu Holenderskich Tangueros - utwór tangiem nie jest, ale uważam, że do tańczenia tanga znakomicie się nadaje (a sam pokaz wg mnie też jest świetny - bez latających nad głową obcasów i innych akrobacji, ale za to taniec jest bardzo ładnie dopasowany do charakteru muzyki).

[link widoczny dla zalogowanych]

Widziałem niedawno na stronie (niestety nazwy nie pamiętam) video, na którym para tańczyła do utworu rockowego podczas koncertu. Nie przypadło mi to do gustu, pomimo że uwielbiam słuchać rocka. Dlaczego - bo gdybym nie wiedział, że Ci tancerze wykonują w tańcu pewne elementy tangowe (gdybym sam nie tańczył), to nie domyśliłbym się, że to miało być tango. Sam utwór również cech tanga nie posiadał. Parafrazując "zawartość tanga w tangu" była bliska zeru.

Natomiast Mansonowi "mówię wyraźnie i zdecydowanie NIE". Jeśli usłyszę go na milondze to dołączę do Oli i opuszczę lokal - ze względów ideologicznych, tangowych, jak również mojej wrażliwości muzycznej i estetycznej (nie żebym był przeciwnikiem "cięższej" muzy).

Reasumując – jestem za różnorodnością stylistyki utworów puszczanych na milongach, ale bez przesady - żeby klimat tanga był zachowany.

A tak na marginesie – gdy wpisałem w Wordzie słowo Tangueros – to słownik zaproponował zmianę na „tangu eros”. Ach to Tango..... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej
Administrator



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WrocLove

PostWysłany: Pon 14:35, 19 Cze 2006    Temat postu:

Marcin, oni na tej stronce tańczą w stylu neotango do foxtrota Shocked a foxtrot to chyba za dużo wspólnego z tangiem nie ma? to że muzyka ładna i oni ładnie tańczą nie powinno być przesłanką do tego że jakiś utwór "do tańczenia tanga znakomicie się nadaje". Z drugiej strony oni tańczą w stylu neotango, a ten styl dopuszcza tańczenie do każdej muzyki. Tak mi się przynajmniej wydaje (wnioskuję po rozmowach na forach związanych z kulturą neotango-> oni tam do wszystkiego od Depeche Mode do Marylin Mansona)
Zrobiłem błąd w tym pierwszym poście, bo tam są dwa tematy, o których chciałem napisać, a wrzuciłem to do jednego wora, sorry.
Postaram się to wyjaśnić :
1 temat : czy powinniśmy puszczać na milongach muzykę NIEKONTYNUUJĄCĄ I NIEZWIĄZANĄ z kulturą tanga, tak jak w przykładzie Apocalyptica, albo taki foxtrot, bo komuś się podoba?
2 temat : jak przygotowywać muzykę na milongi, która z jednej strony jest przekrojem czyli od lat 20/30 do współczesności ( jest urozmaicona i większość będzie zadowolona ), a z drugiej strony jest przeznaczona do TAŃCZENIA tanga. Skąd czerpać informacje? na warsztatch rzadko się o tym mówi, może w necie coś jest? Macie jakieś namiary?

Ola -> don't worry, ten Marylin to tak dla przykładu, dlatego dałem "Wink". Ciekawe jak to jest na tych zachodnich milongach jak taką muzę tam puszczają? oczywiście nie uważam że skoro na "zachodzie" to mają to oznacza że to dobrze i my też powinniśmy mieć. często wręcz przeciwnie Very Happy (przykład nietangowy : jakbyśmy mieli równie rozwinięty przemysł jak w Anglii to byśmy mieli tyle lasów co oni, czyli zero Sad oj tego to bym nie zniósł...)

moja opinia na temat nr 1: jestem "za" jedną tandą neo na składance i nie miałbym nic przeciwko gdyby znalazł się w niej jeden czy dwa utwory niezwiązane z kulturą tango.

Jeśli ktoś będzie się wypowiadał na temat jak przygotowywać muzykę na milongi, to proszę niech założy nowy wątek Smile

P.S.1 Marcin - >ten pokazik mi też bardzo się podoba, też bym chciał tak fikać Smile , mimo to uważam, że gdyby zatańczyli foxtrota do foxtrota to ten szow byłby znacznie fajniejszy Very Happy
P.S.2 a na koniec : Alfredo D' Angelis rulez i tyle Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin
Bywalec



Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 16:59, 19 Cze 2006    Temat postu:

Utwór do którego owa para tańczy, to "Blue light, red light", a wykonawca to Harry Connick JR i jest to jazz. A jazz chyba jest bliższy tangu niż muza wspomnianego Mansona, czy DM. Ale nie chodzi przecież o systematykę muzyki a o utwory do puszczania na milongach. Akurat podałem taki przykład, bo wydaje mi się, że nasi "gafowi" tangueros prędzej zatańczą przy tego typu muzyce niż przy utworach Mansona (tak wiem - czepiliśmy się tego pana i będziemy po nim jeździć Wink ). Nie chodziło mi też o to, co komu się podoba, tylko co bardziej pasuje do tańczenia tanga. Ogólnie nie jestem fanem jazzu, ale akurat utwór Connicka mi się podoba, co więcej - jest sporo utworów będących typowym tangiem, których melodia wogóle nie przypadła mi do gustu, co nie zmienia faktu, że są odpowiednie na milongi; z drugiej strony uwielbiam rock, ale nie uważam, by on do tańczenia tanga się nadawał (no chyba że będzie miał wybitnie "tangowy" rytm). Andrzej - wspomniałeś o "Nothing Else Matters" - utwór genialny, ale zastanawiam się jak by się do niego tańczyło, bo z tego co pamietam posiada metrum 6/8, wiec nie bardzo "tangowy", no chyba żeby próbować tango-waltz, ale zrobić "walczyka" z tego utworu - to chyba profanacja Wink

OK - możemy poeksperymentować, przemycając do zestawu jakąś tandę Neo z nietangowymi dodatkami - sprawdzimy co się przyjmie. To chyba najlepsza weryfikacja naszych "ciekawych pomysłów" Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej
Administrator



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WrocLove

PostWysłany: Pon 17:43, 19 Cze 2006    Temat postu:

Masz rację ta muzyka to jazz, pomyliłem się. Oczywiście foxtrot to taniec, a nie gatunek muzyczny, więc nie ma czegoś takiego jak zatańczyć "do foxtrota". Embarassed
Nothing Else Matters - spróbój zatańczyć, to się przekonasz Smile Jasne że to nie tańczy się tangowo. Jednak w tym wątku rozmawiamy o neotango, a więc stylu, który z zasady łamie schematy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bailarina
Bywalec



Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 21:59, 23 Sie 2006    Temat postu: Re: neotango podczas poniedziałkowej milongi

Andrzej napisał:

No więc co z neo i muzyką w ogóle na milongach?


Uważam, że trzeba robić osobno milongi tradycyjne i neomilongi po prostu.
Ja bym chodziła tańczyć na tradycyjne, ale z ciekawości zajrzałabym czasem na neomilongę (żeby posłuchać i popatrzeć).

[Nie da się zatrzymac rozwoju, zmian, nie da się ludziom nakazać tańczyć w sposób oraz do myzyki takiej samej jak robili to pradziadowie.]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bailarina
Bywalec



Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 22:04, 23 Sie 2006    Temat postu:

Marcin napisał:
http://www.pingelenpeter.nl/video_qt.asp


Wow!!!
Jestem pod wrażeniem!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martak
Bywalec



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 22:03, 25 Lip 2008    Temat postu:

Zajrzałam do tego starego tematu... minęły prawie dwa lata, coś się u Was w tej kwestii zmieniło? Odkąd zaczęłam stawiać pierwsze kroki w układaniu muzyki na milongi, bardziej nadstawiam uszu na to, co się lubi i co się podoba na milongach. Tym bardziej, że najczęściej nie mamy stanowiska Djskiego, nie obserwujemy atmosfery i nie modyfikujemy układu muzyki pod nastrój. Trzeba przewidzieć przed Smile
Moje pierwsze milongi daleko od Wrocławia, na których łyknęłam bakcyla, były muzycznie różnorodne. Pojawiało się i nuevo, i muzyka nietangowa (nietango-walce, które poleciały wczoraj na Wzgórzu Partyzantów, to pokłosie moich tamtejszych wspomnień, tak a propos Smile. Pamiętam z tamtych milong też sety salsy, za którą wczoraj zatęsknił Andrzej Smile
Podoba mi się tak, nie mam nic na przeciwko jeśli to działa, jeśli nie nuży, nie męczy, jeśli się podoba i nie rozkleja atmosfery, daje milondze żyć i oddychać.
Tak samo nie mam nic na przeciwko milondze classic ortodox Wink jeśli muzyka jest tak dobrana, że działa.

A Wy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej
Administrator



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WrocLove

PostWysłany: Śro 12:32, 24 Wrz 2008    Temat postu:

Cytat:
minęły prawie dwa lata, coś się u Was w tej kwestii zmieniło?

- szczerze? w moim przypadku zmieniło się wszystko. I to przynajmniej dwa razy Wink Ogólnie w przeciągu ostatnich dwóch lat, tango wywróciło całe moje życie do góry nogami. Preferencje muzyczne, jeśli chodzi o tango, również zmieniły swój kierunek o 180 stopni. Wesoło czasem poczytać swoje wpisy sprzed dwóch lat... Smile Smile Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martak
Bywalec



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 14:33, 24 Wrz 2008    Temat postu:

No, to dalej, Endrju! jak dziś widzi Ci się odpowiednia muzyka na milongę?
A Wam, droga Reszto? Smile
Muszę przyznać, że odkąd sama stanęłam przed zadaniem ułożenia muzyki na milongę (i dałam się zadaniu wciągnąć z radością), z dużą ciekawością słucham opinii innych o tym, co i jak grane podoba się tańczącym na milondze!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Esteban
Bywalec



Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rio Negro

PostWysłany: Śro 20:30, 24 Wrz 2008    Temat postu:

Andrzej napisał:
/.../zmieniło się wszystko. I to przynajmniej dwa razy Wink /.../Wesoło czasem poczytać swoje wpisy sprzed dwóch lat... Smile Smile Smile

Rzeczywiście, tylko krowa nie zmienia poglądów, a co dopiero gusta. Smile
Ale ja nie o tym. Dopiero dziś przeczytałem wpis Kolegi:
Andrzej napisał:
Nothing Else Matters - spróbój zatańczyć, to się przekonasz Jasne że to nie tańczy się tangowo./.../

Otusz, mam na kompie nagranie z milongi w Krakowie, na której Luis Bianchi i Daniela Pucci tańczą (tangowo!) do... Nothing Else Matters. Shocked Gdybym, ach gdybym to umiał wrzucić na jutaba. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aleksandra
Bywalec



Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 21:08, 24 Wrz 2008    Temat postu:

Esteban: ten pokaz już jest na youtube Smile

Co do muzyki to ja nadal optuję za klasyką, choć przyznam, że nuevo bardzo lubię. Spodobały mi się również przerywniki na milondze - set salsy na przykład!
Muzyka musi być przede wszystkim taneczna. Nawet jeśli nie jest tangowa to przynajmniej taka, przy której nie można usnąć... takie moje preferencje

uściski
Ola Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Esteban
Bywalec



Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rio Negro

PostWysłany: Śro 21:35, 24 Wrz 2008    Temat postu:

Aleksandra napisał:
Esteban: ten pokaz już jest na youtube Smile

Widzicie państwo, a myślałem, że tylko ja "kameruję". Wink

Aleksandra napisał:
Co do muzyki to ja nadal optuję za klasyką, choć przyznam, że nuevo bardzo lubię. Spodobały mi się również przerywniki na milondze - set salsy na przykład!

Wyznaję ten sam gust.
Hm. Może dlatego, że to Szanowna Koleżanka mnie wprowadza w arkana?
E, chyba nie, przecież była by to [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melocotonization
Bywalec



Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 5:31, 17 Wrz 2009    Temat postu: Re: neotango podczas poniedziałkowej milongi

Andrzej napisał:
C o myślicie jednak o muzyce kompletnie niezwiązanej i niekontynuującej tradycji tanga? Np w będąc w Wawie na milondze na Chłodnej, w tandzie neo poleciało... Nothing Else Matters grane przez Apocalypticę, co mnie wychowanego na muzyce black/gothic metalowej całkowice ( i oczywiście bardzo bardzo) zachwyciło.


"Nothing Else Matters" stało się swego czasu popularne na milongach w Polsce, za sprawą Luisa i Danieli, którzy parę lat temu dali do tego utworu kilka pokazów. A jeśli wsłuchasz się uważnie, usłyszysz w niej rytm... walca
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tango argentyńskie Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin