Forum tango argentyńskie Strona Główna tango argentyńskie
Forum Tangueros
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

chcialbym nauczyc sie tanczyc tango

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tango argentyńskie Strona Główna -> Nauka tanga
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szymon
Bywalec



Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:39, 02 Paź 2006    Temat postu: chcialbym nauczyc sie tanczyc tango

Czesc
Mam na imie szymon i chcialbym nauczyc sie tanczyc tango.To znaczy wlasciwie to jest to moim marzeniem Very Happy .Azeby nie bylo tak kolorowo,
to jest kilka przeszkod.Jestem sredniego wzrostu, mam trzydziesci lat, i male doswiadczenie z tancem.Wiaze sie to z tym iz, wczesniej bylem bardzo niesmialy i unikalem tanca "jak diabel swiecona wode". Trudno pisac jak to jest poniewaz albo ktos jest niesmialy albo i nie, i wszystko dla niego jest "latwe", w sensie ze nie stresuje sie tak w roznych sytuacjach wymagajacych pewnego rodzaju odwagi, jak np: taniec.Poza tym troche sie gubie przy choreografi, to znaczy zbyt wiele figur nastepujacych krokow, nadodatek wszystko w odpowiednim rytmie.Natomiast co do rytmu, to bardzo kocham muzyke i mysle ze jestem w stanie w miare trafnie go wyczuc.Napewno w tancu wszystko wymaga nieustannych treningow i cwiczen.
Natomiast teraz moja smialosc jest duzo lepsza, choc pewnie zeby sie rozkrecic potrzeba mi troche wiecej czasu.Zainteresowanie tancem istnialo we mnie od dlugiego czasu ale nigdy nie zostalo zrealizowane w rzeczywistych kursach.Zdazylo mi sie obrocic na piecie przed drzwiami do takiego kursu,ach. Ogolnie taniec kojarzy mi sie z pieknem i uczuciem wyrazanym poprzez ruch ciala partnerow tworzac obraz ktory bez jednego z nich nie moze istniec.
Znalazle osobe ktora pokazala mi, jak wyglada taniec towarzyski.Zaczynam wiec swoja przygode z tancem.Nie moge na to poswiecic zbyt wiele czasu, i jednoczesnie wiem ze to wymaga koncentracji i powiecenia, aby uzyskac umiejetosci na odpowiednim poziomie.Mam nadzieje ze naucze sie tanca towarzyskiego, na takim poziomie aby moc zaprosic do tanca, partnerke i sie nie wstydzic swoich umiejetnosci.
Tangiem zaintersowalem troszke mozna powiedziec przypadkiem, o jego istnieniu wie chyba kazdy od najmlodszych lat, ale tylko ja sie okazuje nie wielu wiem czym ono jest.Zawdzieczam to Ani(mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko, ze o Tobie wspominam).ktora napisala mi takim zainteresowaniu. Przyjzalem sie temu, zaczalem czytac i ... wciagnelo choc narazie w teorii.Przeczytalem wiele watkow na tym forum, i naprawde piekne rzeczy mozna wycztac, np. o proszeniu partnerki.
Choc jest wiele smutnych spraw jak np. watek o tym ze ciezko jest z partnerami, i o tych partnerach dla ktorych instruktorki poswiecily swoja palce a pozniej partnerzy ci omijali je szerokim lukiem.Hmm, nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Chchalbym bardzo aby mnie ktos tak uczyl, a napewno za takie posiewcenie nie odmowilbym sobie od czasu do czasu pieknie podziekowac, zapraszac Pania do tanca.
Tak sobie mysle o tym co piszecie ze jest taka przewaga dziewczyn, ktore nie maja z kim zatanczyc i czesto siedza i czekaja. Albo ze ktos przychodzi w parze i uklad w tancu przez czas jest niezmienny,Marzy mi sie zatanczyc i sprawdzic jakim jestem tancerzem z dziewczynami ktore wlasnie sobie tak siedza a chcialyby sie wyrwac na parkiet.
Niestety nie mieszkam we Wroclawiu, natomiast bywam tam w weekendy.
Wlasnie dowiedzialem sie o istnieniu spotkan z tnagiem tzn. o tzw. milongach.Z mila checia sie wybiore, aby pouczuc ten klimat.
Czy ktos mogly wyrazic swoja opinie czy wobec tego co tutaj napisalem, mam szanse sprobowac swoich sil w tangu.Choc wiem ze ten taniec jest trudny i bardzo duze znaczenie ma tutaj technika, wyczucie, intencje zwazywszy na o kto tutaj jest prowadzacym.Mam duze checi sprobowac, uczestniczyc w jakis warszatach, badz wziazc lekcje.
Mam tylko nadzieje ze moja odwaga bedzie ze mna, a checi przeloza sie na umiejetnosci na parkiecie poniewaz inaczej to wszystko co napisalem nie jest warte nic.

ps. Czytajac to forum ma sie wrazenie ze jest to waski krag ludzi zainteresowanych/zafascynowanych tangiem zwazywszy na tak wielke miasto jak wroclaw.Mam nadzieje ze sie myle i ze tak naprawde to jest spora grupa ludzi.
A jeszcze taka refleksja moja, chyba pomimo tego ze bede mial trudnosci z nauka takiego tanca warto sie tego podjac.Poniewaz alternatywa mogloby byc seidzenie przed telewizorem, picie piwka czy wpatrywanie sie w sufit, zadna z tych opcji nie moze sie rowanac z tym czym jest taniec, ach jak pieknie jest to wiedziec.Trodno to chyba tlumaczyc komus kto tego nie umie zrozumiec to trzeba poprostu czuc. Taniec wyzwala w czlowieku radosc, niszczy smutki, daje nadzieje i sile.
A co do tanga, to tak niesamowite frazy przeczytalem na jego temat ze dech zapiera, a ponoc w rzeczywistosci jest tak ze trudno opisac emocje slowami.
Mam zamiar poczuc ta magie i dac sie pochlonoc tangu
Very Happy
Pozdrawiam serdecznie wszystkich Tangueros.
(przepraszam za ew. bledy)

Zycze pieknych chwil i wspanialych milongow.
Dobranoc


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miloingero
Gość






PostWysłany: Śro 8:50, 04 Paź 2006    Temat postu:

chyba to ty szymonie jesteś nocnym markiem.wystarczy jeśli przeżyjesz choć przez chwilę dreszcz emocji tańcząc tango to już nigdy nie odejdziesz od nas.witaj w naszym małym gronie.
jest nas po kilkadziesiąt osób w różnych miastach w polsce ale np w warszawie tańczy już tysiąc osób.liczba ta wciąż rośnie,tango w polsce jest od niedawna.
o tangu możesz poczytać na stronie "blautango".są tam m.in.ciekawe artykuły.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nocny Marek
Gość






PostWysłany: Śro 22:19, 04 Paź 2006    Temat postu:

Nocny Marek to nie szymon i odwrotnie. Dyslektykiem również nie jestem. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bailarina
Bywalec



Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 9:42, 21 Paź 2006    Temat postu: Re: chcialbym nauczyc sie tanczyc tango

szymon napisał:
Zycze pieknych chwil i wspanialych milongow.


milong, nie "molongów". Laughing Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin
Bywalec



Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 23:45, 26 Paź 2006    Temat postu:

Witam Szymonie
Piszesz o swoim wyobrażeniu o tangu w taki sposób, że mam wrażenie iż jesteś "dobrym gruntem" by zaszczepić na nim "ziarenko" tanga. A przynajmniej warto spróbować Wink Tango jest wspaniałą przygodą, która może trwać przez całe życie i nigdy się nie znudzić... No chyba, że Ty zdecydujesz się zostawić tango.

To prawda, co napisałeś - tango jest tańcem trudnym i wymagającym; cierpliwości, wytrwałości, zaangażowania i czasu. I nie chodzi tu tylko o sprawność fizyczną (choć i na to jest w tangu miejsce), ale o nauczenie się sztuki "dialogu bez słów" z partnerką. Mówi się, że wszystko, co wartościowe przychodzi z trudem - tango zdaje się to potwierdzać. Ale nagroda za ten wysiłek jest wielka - wspaniałe i niepowtarzalne chwile spędzone z partnerką, w których ukazuje się sobie nawzajem emocje, uczucia, przeżywanie muzyki.... po prostu siebie

Zachęcam do nauki i odkrywania świata tanga;)
Podaj namiary do ciebie, albo napisz do mnie na priv - co prawda na weekend nie ma u nas lekcji, ale czasem coś spontanicznie organizujemy, więc wtedy łatwiej będzie przekazać informacje.


PS Czy nie mieliśmy okazji się poznać pewnej soboty w szkole u Izy??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bailarina
Bywalec



Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 9:19, 31 Paź 2006    Temat postu: Re: chcialbym nauczyc sie tanczyc tango

szymon napisał:
Czesc
Mam na imie szymon i chcialbym nauczyc sie tanczyc tango.To znaczy wlasciwie to jest to moim marzeniem Very Happy


I jak Ci idzie?
Mam nadzieję, że w ciągu października byłeś już na niejednej milondze, a może nawet zacząłeś się regularnie uczyć? Trzymam kciuki!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tango argentyńskie Strona Główna -> Nauka tanga Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin